Stoje sobie skromnie na przystanku w swojej nowej spodnicy z golfem, delektuje sie sloncem, a tu z nienacka jakas zakuta kobieta zagaduje mnie w te slowy: Wszystko Pani widac, jak Pani tak stoi w sloncu, no mowie, wszystko, zrobi Pani z tym co zechce, ale ja Pani mowie, ze wszystko widac. Nie dlatego mowie, ze nosze chuste, nie wcale nie. Jako, ze grzeczna ze mnie istota, powiedzialam Merci, choc staralam sie w tym jednym slowie zawrzec mysl Dziekuje, ale odczep sie ode mnie. Do kobiety moje subtelne przeslanie widac nie dotarlo, bo powtorzyla swoje jeszcze ze 3 razy.
I tak to udalo mi sie zaszokowac spolecznosc genewska.
niedziela, 31 maja 2009
PRZESWIT
niedziela, 8 marca 2009
CHOROBOWE W KRATKE
W tym kraju ufa sie pracownikom. Niewielu zapewne wykorzystuje te oczywista furtke, ktora pozwala na legalne chodzenie do pracy w kratke. Pierwszych dwoch dni na chorobowym, nawet nie trzeba sie zglaszac do lekarza. A gdyby tak... zostac w lozku w poniedzialek i wtorek, wpasc na chwile do pracy we srode, po czym znow leczyc sie intensywnie w czartek i piatek, zagladnac do biura w poniedzialek i zniknac na wtorek i srode...?
niedziela, 1 marca 2009
KAWIOR SLIMAKA

1. Salon Gastronomii i Sztuki Stolu (w sensie dekoracji, a nie sztuki miesa) w Genewie. Jakze milo za darmo czestowac sie czekoladkami wlasnej roboty, winem z okolicznych piwnic i jajkami slimaka... coz, to bylo moze mniej przyjemne doznanie, chociaz zapewne koneserzy doceniaja subtelny smak slonej wody o posmaku suszek na wigilijny kompot. Przede mna wiele lat nauki...



